Nikt Ci tyle nie da co obieca chłopiec!

Na początku jest zawsze „dobrze”. Trafiasz na tego jedynego już teraz i wszystkie znaki na niebie i ziemi potwierdzają Twoje przypuszczenia. Bo i zadbany w końcu i ze stałą pracą i ułożony. Nie widać wad na razie, nie pokazuje się nic szczególnego co mogłoby Cię zaniepokoić. W końcu jest ten spokój i pewność, że jest ktoś dla kogo jestem już tylko ja! Cudowne dni, opowieści, wyznania, kwiaty, spacery, patrzenie w oczy. Jest to czego tamten nie miał, jaki on męski, jakie ma ciało! Głos poważny, patrzy prosto w oczy, nie ucieka przed odpowiedziami. Mówi od razu czego chce, jak widzi Waszą, aj Waszą przyszłość! Cud miód i malina, ale właśnie tak to wszystko się zaczyna…

Chłopiec, największy manipulant ukryty w ciele mężczyzny. Bo nauczył się poprzez całe swoje życie zadowalać kobiety, mówić to co przynosiło spokój i dawało czas na podjęcie kolejnych kroków. Najpierw to były panie z przedszkola, zerówki, szkoły podstawowej i tak dalej. Nauczył się jak być miłym dla cioci i dla sąsiadki. Bo mama kazała, bo tak trzeba, bo kobietom się nie odmawia. Są słabsze i nie mogą się bronić, trzeba dla nich robić wszystko, nie można ich urazić bo są kruche. I w takim środowisku wychowywał się Twój wymarzony facet. W środowisku, które nie wykształciło męskich wzorców a te które miał, jeśli ojciec przekazał, zostały skutecznie otoczone nakładką matczynej/kobiecej „prawdy”. Bo ojciec też wychowywał się w środowisku kobiecym, żeńskim gdzie decydowały kobiety, gdzie one ogarniały. Bo jego ojciec też miał podobnie. A to wszystko dlatego, że dwie wojny w pierwszej połowie poprzedniego stulecia skutecznie wyeliminowały męski wzorzec z funkcjonowania w życiu codziennym. Czy było to celowe? Kwestia dyskusyjna i na inne rozważania ale to są podwaliny pod schematy i działanie współczesnego „mężczyzny”.

Twój wymarzony i jedyny, który jest tym kolejnym jedynym w Twoim życiu to tak naprawdę kalka poprzedniego. On mówi do Ciebie to samo tylko innymi słowami. Zobacz jak wypytuje o byłych albo jak nie chce wiedzieć nic o nich bo to nie ma znaczenia, teraz jesteście WY! Och jak to pięknie brzmi. On mówi, że nie chce wiedzieć a Ty czujesz, że musisz powiedzieć bo Jemu możesz zaufać. Bo On będzie inny, właściwy. Zobacz jak neguje zachowania, słowa i czyny tego poprzedniego. Jak zaczyna nadawać wartości swoim słowom, swoim zachowaniom i jak dużo on wyniósł z poprzednich związków. Zobacz jak powoli oplata Cię Twoim wymarzonym snem. Otwarty, kochany, dający opiekę, z pomysłami, ogarnia! Już możesz tylko leżeć i pachnieć. Jak cudownie, prawda?

I tak zazwyczaj jest dopóki nie zaczniesz zadawać pytań. Pytań nie jak będzie za rok, za dwa, w przyszłości tylko pytań co robimy teraz i jak robimy teraz. Bo pamiętaj, chłopiec zawsze ma czas! Chłopiec nie lubi działania i wszystko wydaje się niemożliwe do osiągnięcia tu i teraz. On wie ile to zajmuje, on wie ile to wymaga przygotowań i tylko on wie jak to zrobić żeby było dobrze. Ty swoimi pytaniami i chęcią działania wprowadzasz do jego umysłu panikę! Bo on zaczyna rozumieć, że musi się bronić. Obrona wygląda w ten sposób, że zaczyna pozorować działanie. Jednym z takich działań jest pierścionek. Boże co za cudowny sen, tak krótko się znamy a on już mi się oświadczył. No może nie tak jak chciałam, nie w takich okolicznościach no ale mam pierścionek. Trochę mniejszy niż mu pokazywałam, trochę nie w moim stylu no ale jest. Faktycznie nie miał czasu, no bo kiedy na szybko poszukać, to dopiero parę miesięcy. Potem patrzysz na niego i widzisz że on, zaczyna zapisywać, liczyć ile to gości nie będzie na Waszym wspólnym weselu, kogo on by chciał a kto kategorycznie nie zagości w Waszym dniu. Rozciągnie dyskusję na tygodnie nie mając wyznaczonej daty i jeszcze się pokłócicie aby mógł powiedzieć, że on chciał ale no widzisz, jemu się nie chce przez to przechodzić. Po co się kłócić o coś co jeszcze nie jest ustalone. Albo z innej strony, rezerwacja wszystkiego w przeciągu paru tygodni. Nawet zaliczki popłacone. I… cisza! Bo już jest zrobione, bo czego jeszcze chcesz, bo to przecież za rok dopiero. Już tyle ogarnąłem a Tobie zawsze cos nie pasuje. No i wzbudza w Tobie poczucie winy, że może Ty się czepiasz faktycznie bo poprzedni tylko mówił a ten już zrobił. A może faktycznie nie było się o co kłócić, bo przecież to za wcześnie i może no kurde ogarnął to mu zależy a ja niepotrzebnie się wydarłam. Tak? To zapamiętaj ten schemat bo on się będzie powtarzał ciągle i to przy nawet błahych sprawach. Bo to jest schemat działania chłopca. Wejście w ofiarę i tego, który się stara ale no widzisz świat fizyczny czasem nie współpracuje ze mną i o, trzeba poczekać a Ty czekać nie chcesz. Świat chłopca nie jest rzeczywisty, jest pozorowany. Tam jest dużo opowiadania, planowania, mnóstwo wizji które są wręcz idealne, pokrywają się z tym o czym marzyłaś. Ale to niestety tylko pozory.

Bo chłopiec zawsze osadza się przy silnej kobiecie, osadza się przy kimś kogo może wykorzystać do swojego „wygodnego” życia. Jego głowa „szuka” silnej kobiety po to aby on mógł żyć w schemacie, który ma wypracowany od małego. Bo tak jest łatwiej, bo tak jest wygodnie i poza niektórymi nieprzyjemnościami da się żyć. Zawsze chłopiec wejdzie w rolę ofiary, zawsze znajdzie wymówkę dlaczego coś jest nie zrobione, dlaczego coś nie dokończone i dlaczego jeszcze nie macie tego co obiecał na początku. Chłopiec będzie reagował milczeniem, „smutnymi” dniami, rozpaczą, wytykaniem co już zrobił, jak bardzo się stara i nie może się po prostu przebić przez Twoje wymagania bo co nie robi to Tobie mało! Chłopiec wykorzysta cały arsenał możliwości abyś to Ty poczuła się winna temu wszystkiemu, przedstawi Ci tak racjonalne dowody na to, że to Ty jesteś hamulcem w tej relacji, że w to uwierzysz. Tak działa chłopiec!

Chłopiec „nauczy” się Ciebie tak samo jak „nauczył” się pani w szkole, mamy, cioci, sąsiadki itd. „Nauczy” się jak manipulować i jakie są Twoje granice, najpierw będzie sprawdzał to co już działało wcześniej. Jeśli nie „trafi” to wyrazi skruchę, obarczy swoje reakcje tym co już „przeszedł”, jakie to było toksyczne i ile go nauczyło. Podziękuje Ci za to, że mógł to odkryć przy Tobie, że dzięki Tobie już wie jak i z czym ma pracować. Powie Ci to co mówił każdej kobiecie poprzednio. Ty będziesz zachwycona bo przecież on się zmienia, nawet na terapię chce iść. Ale uwierz nigdzie nie pójdziecie. Chłopiec powie Ci wszystko co chcesz usłyszeć aby tylko skończyć temat. Napisze na kartce wszystko co ma zrobić i zgubi ją.

Po początkowym zachwycie przyjdzie czas na próbowanie znalezienia jakiegoś rozwiązania, bo przecież warto to ratować, już tyle ze sobą jesteśmy. Ale to będzie tylko powielanie schematu który już znasz. Chłopiec znów będzie czekał na zadania od Ciebie i wykonywał je skutecznie wytrącając Ci argument z ręki, że nic nie robi. A Ty dalej będziesz wierzyć, że z tej relacji na pewno coś będzie.

Będąc z chłopcem wykańczasz się, porzucasz swoją naturalną kobiecość na rzecz męskości w którą musisz wejść jeśli relacja ma przetrwać. Chłopiec obciąży Cię psychicznie przede wszystkim ale też fizycznie i emocjonalnie. Rozwali Twój system nerwowy, zaburzy poczucie wartości i na koniec jeszcze wzbudzi poczucie winy.

Chłopcu można pomóc w transformacji w mężczyznę ale to musi wyjść z jego strony, to on musi zauważyć że gdzieś jest problem, że on chce inaczej niż do tej pory, że rozumie że musi porzucić dawne nawyki, schematy po to aby móc stworzyć coś co jest trwałe, dojrzałe i zgodne z tym czego on sam chce.

Jeśli nie to pamiętaj, że chłopiec zrobi wszystko aby Cię zatrzymać przy sobie nie robiąc niczego trwałego i dojrzałego aby zmienić siebie.

Zostaw odpowiedź

Przewijanie do góry

Odkryj więcej z Moc Męskości

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej